Autor Wiadomość
zbyster
PostWysłany: Pon 12:57, 16 Sty 2012    Temat postu:

fxrider Mógłbyś bliżej opisać jak zdystansować wał w lc4 po wymianie łożysk wału?
papisx
PostWysłany: Pon 19:46, 12 Wrz 2011    Temat postu:

Słuchajcie mam pytanko, kolega oddał mi wał bo został mu po sprzedaży motocykla. Wał jest taki sam jaki miałem w swoim moto. Problem tkwi w tym że wał jest rozbity kupiona była nowa korba proxa i gdzieś zapodziały się podkładki dystansowe. nie wiecie gdzie możne takie dostać?? z czego one sa mosiądz?? może jest możliwości dorobienia ?? znam ich wymiar 40x60x1.... Może wy coś poradzicie bo ja już nie mam pomysłów.
fxrider
PostWysłany: Pią 17:11, 26 Sie 2011    Temat postu:

Nie wiem jak z korbą (kojarzy mi się, że tutaj mogą być takie same), ale jeśli dawca ma rozrusznik a biorca nie to nie ma opcji, żeby to pożenić.
Rysiek24
PostWysłany: Pią 15:12, 26 Sie 2011    Temat postu:

male szanse aby pasowal , ma inna dlugosc korby
papisx
PostWysłany: Pią 13:12, 26 Sie 2011    Temat postu:

Witam, mam pytanko co do wału , znajomy ma na sprzedaż wał od kata z 2002 roku , to jest ten o którym wspominaliście ze nie ma dystansów. Czy będzie on pasował do mojego ? kolega chce za niego małe pieniądze a nie ma on zbyt dużego luzu to jeszcze na nim polatam trochę a stary oddam do przebicia.
fxrider
PostWysłany: Czw 20:12, 25 Sie 2011    Temat postu:

Na dole silnika za głównym spustem oleju (taki wkręt z łbem ampulowym) - pod nim będzie sprężynka (powinna mieć min. 23.5 mm długości) i w środku będzie siedział jeszcze tłoczek - zwykle ciężko go wyjąć, ja n.p. nabijam go na "tępą" stronę ołówka. Znaczące rysy lub brud na tłoczku może powodować jego zacinanie się i niedostateczne smarowanie wału.
Polecam przejrzenie serwisówki tam jest to wszystko wyjaśnione.
Choć muszę przyznać, że ja zrozumiałem w pełni jak to działa dopiero gdy rozebrałem toto wszystko w drobny mak. Nie ma co ukrywać - układ smarowania w LC4 jest cokolwiek udziwniony.
Maciek222
PostWysłany: Czw 16:42, 25 Sie 2011    Temat postu:

Mam jeszcze pytanie gdzie szukac tego zaworka bypass i jak stwierdzic czy jest uszkodzony.Pozdrawiam Maciek
fxrider
PostWysłany: Czw 13:24, 25 Sie 2011    Temat postu:

A tłok przeżył ten eksperyment ? Bo mam podejrzenie, że cylinder mógł się odkształcić przy spawaniu co może powodować zakleszczanie tłoka i finalnie problemy z korbowodem. Ew. jakiś syf się dostał do komory wału, lub mechanik nie odpowietrzył układu smarowania. Ew. padnięty zaworek bypass - takie przyczyny mi do głowy przychodzą.

Na pewno sprawdź pompy oleju, bo jeśli były opiłki to jest spora szansa, że je zmasakrowało. Najważniejsza jest ta dolna i ona najczęściej leci. Górna smaruje tylko skrzynię, za to bierze olej prosto z komory wału, więc jeśli tam były opiłki...

Kolejny temat przy zmianie korbowodu to dystansowanie wału - LC4 ma małe "okienko" toleracji na luz osiowy wału, musi być on w zakresie 0,03-0,12 mm
Słaba jest szansa, że po wciśnięciu nowego korbowodu uda się zachować tą samą szerokość wału, zresztą nawet inna grubość uszczelki może już położyć temat i powodować konieczność dystansowania.
Inna rzecz, że ciężko jest ocalić bieżnie łożyska przy ich zdejmowaniu, więc może dojść wymiana łożysk wału (ok. 350zł same łożyska) - zresztą jeśli pracowały w opiłkach to i tak wypadałoby to zrobić.

Gdy teraz składałem silnik najwięcej rąbania się i nerwów było właśnie przy dystansowaniu wału, ale finalnie udało się perfekt to zrobić własnymi siłami - luz jest w tolerancji, blisko dolnej granicy. Przy okazji zlikwidowałem nadmierny luz osiowy pierwszego wałka skrzyni biegów (tego od sprzęgła) dotaczając grubszą podkładkę.

pzdr, Adam
doktor
PostWysłany: Czw 11:04, 25 Sie 2011    Temat postu:

spawany cylinder?
Maciek222
PostWysłany: Czw 9:17, 25 Sie 2011    Temat postu:

Przebieg nie jest pewny , maszynę kupiłem z padniętym napędem licznika, może mieć 15000, ale i więcej.
Maszynę kupiłem z gładko pracującym silnikiem, stuki pojawiły się po odbiorze od mechanika, gdzie był spawany cylinder.
Dodam, że spuściłem olej i były w nim opiłki w kolorze mosiądzu / brązu!
Pozdrawiam
Maciek
Karambol
PostWysłany: Śro 21:23, 24 Sie 2011    Temat postu:

musisz wymienić korbowód, wal zostaje oczywiście ten sam, nowy komplet korby czyli korba, łożysko itd kosztuje ok 700zl - jakie przebieg ma ten silnik?
Maciek222
PostWysłany: Śro 21:10, 24 Sie 2011    Temat postu:

Witam, ostatnio pytałem o luzy na zaworach , myśląc , że stuki w silniku są tym spowodowane, teraz wiem , że powodem stukania silnika jest korbowód?
W związku z tym mam do Was pytanie co z tym zrobić?
Cy wymiana korbowodu jest opłacalna i nie grozi ponowna awarią, czy wbijać się w nowy wał z korbowodem?
Jest też opcja kupna całego dołu silnika, ale o nieznanym stanie technicznym, czy można to jakoś sprawdzić na "sucho"
Co do korbowodu, to jest opcja wymiany na Prox`a, co sądzicie o tej marce, na długo starczy?
Oczywiście wszystko dotyczy LC4 640 2001 r.
Pozdrawiam
Maciek
bully
PostWysłany: Wto 22:09, 16 Sie 2011    Temat postu:

Rysiek24 napisał:
ale pytanie dlaczego padlo ?

na to pytanie nikt mu nie odpowie. Mi powiedzieli - przebieg, zmęczenie materiału, te proxy chyba dlugo nie jeżdżą. Nie bylo śladów przegrzania, czy braku smarowania.

Wymień tez łożyska na wałku rozrządu koniecznie tak przy "okazji". pamiętaj o luzie C3 dla kulkowego.
Rysiek24
PostWysłany: Nie 18:39, 14 Sie 2011    Temat postu:

ale pytanie dlaczego padlo ?
papisx
PostWysłany: Nie 17:10, 14 Sie 2011    Temat postu:

Bully dobrze mówisz, łożysko korbowodu pękło i od tego padły dystansy:/ wał już czeka na nową korbę a tłok na pierścienie:D niedługo moto będzie gotowe do jazdy Very Happy przy okazji rozbiórki silnika dotarłem sobie zawory i wymieniłem łożyska sprzęgła bo dostały już swoje Smile

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group