Autor |
Wiadomość |
ArcziK36 |
Wysłany: Wto 7:00, 08 Wrz 2020 Temat postu: |
|
Bardzo możliwe, bo sam ostatnio, udowadnialem że taki exc 525 nie radzi sobie gorzej niż yamaha grizzly i przebijalem się przez 50cm wodę A pod koniec mi zgasl, tak że akurat wydech był pod wodą.
Rozbiore w tygodniu, nowa wate mam w razie czego. Dam znać jak to wygląda |
|
|
mentor |
Wysłany: Wto 6:46, 08 Wrz 2020 Temat postu: |
|
Jeśli wydech nie był rozkręcany i wata nie wymieniana 14 lat to jak otworzysz to zrobisz "oooo kur..." Ja jak jeszcze kilkanaście lat temu upalałem te roczniki to albo od razu zmieniałem wydech na inny niż seria i wkładałem nową watę/mate do wydechu. Po wymianie na początku mogą iść iskry z wydechu, ale tylko do momentu przepalenia pierwszej warstwy. A potem brzmi zupełnie inaczej taki motocykl. |
|
|
ArcziK36 |
Wysłany: Wto 6:24, 08 Wrz 2020 Temat postu: |
|
Nieszczelnosci nie ma, w dodatku założone nowe sprężyny, bardziej stawiał bym na brak waty bo jak na serię to glosnawy jest ten wydech. Ale nity wydają się być oryginalne.
Najwyżej rozwierce i sprawdzę |
|
|
henio12323 |
Wysłany: Pon 20:44, 07 Wrz 2020 Temat postu: |
|
oring ma dac wiecej paliwa przy gwałtownie dodanym gazie, ale skoro nie dławi to nie tu problem jest
tez stawiam na nieszczelnosci, moze nie ma też waty w srodku tylko goła puszka |
|
|
Tomokat |
Wysłany: Pon 20:16, 07 Wrz 2020 Temat postu: |
|
Sprawdziłeś czy masz szczelny wydech? |
|
|
ArcziK36 |
Wysłany: Pon 19:59, 07 Wrz 2020 Temat postu: EXC 525 ustawianie gaźnika |
|
Witam, ktm exc 525 2006r dodam jeszcze na początek, że zawory ustawione
Z gaźnikiem walczę od kilku dni, od kiedy kupiłem moto to po odpuszczeniu gazu pluje z wydechu. Iglica i śruba ustawiona według serwisówki, pozniej troszke jeszcze pokręciłem i opuściłem jeden ząbek iglice bo kopciła na czarno po gwałtownym dodaniu gazu. Pokręciłem troche też śrubką od "wtrysku benzyny" (tak to się zwie ? ) i nie muli jej przy "szarpaniu gazem" wczesniej ciezko było ruszyć z miejsca bo gasł.
Teraz jest o niebo lepiej, przy szarpnięciu gazem trzeba się dobrze trzymać bo wyrywa jak wściekły, nie muli go, moc też jest . tylko z wydechu strzela jeszcze bardziej, czasem jak strzeli to aż mi uszy zatyka
Co robić ? co sprawdzić ?
Może trzeba dołożyć tego oringa w gaźniku ? bo trochę o tym czytałem, ale nie do końca wiem jakie efekty ma przynieść ten zabieg. |
|
|